Staw

Siema!Przyszłam tylko na chwilę do góry ,żeby do Was napisać i spowrotem lecę na dół.Dzisiejszy dzień był pełen przygód,jednak największą było to ,że moja mama ma noge w szynie-.- hahha masakra.Na dwa tygodnie,ale dobrze że szynę to będzie mogła sobie wcześniej sciągnąc sama(ja tak zrobiłam xd) Pozatym większość dnia spędziłam na stawie.Było tak gorąco,a woda była cieplutka,więc większość czasu spędziłam w wwodzie i opłynełam cały staw dookoła ;D Na ziemi byłam tylko na chwilkę i wtedy robiłam zdjęcia które zaraz pokaże.No i moja ciocia dostała rybą po twarzy,kompała się a tu nagle ryba wyskoczyła i przywaliła jej w twarz hahahhahh xd Zdjęcia są robione z wysepki pośrodku stawu ;)

żabka:









I na koniec 4 zdjęcia moje -2 robione przed kompielą iii...
 

2 robione po kompieli :


Teraz jeszcze chce napisać o sukience ,którą mam na sobie.Właśnie jej i jeszcze jednej zapomniałam pokazać jak ostatnio robiłam post o rzeczach ,które w ostatnim czasie kupiłam.Tą 2 postaram się pokazać jeszcze w tym tygodniu :) Tą sukienke kupiłam w H&M jakoś w czerwcu. Ogólnie zaliczam ten dzień do udanych.A teraz lecę spowrotem do gości, bye bye ;*


Categories:

2 Responses so far.

  1. Śliczna okolica :)
    I ładna sukienka :)

  2. cassante says:

    Fajne miejsce:) masz śliczną sukienkę! :)

Leave a Reply

Dziękuję za każdy komentarz.Jeżeli zostawiłeś/aś po sobie ślad nie musisz pisać żebym wpadła,odpowiadam na każdy komentarz:)
Jeśli obserwujesz napisz,a jeżeli spodoba mi się Twój blog zrobię to samo:)